poniedziałek, 13 lutego 2017

#16 HISTORIA KOTÓW, MADELINE SWAN



Leonardo da Vinci mawiał, że nawet najmarniejszy jest arcydziełem. Ernest Hemingway, że posiadanie jednego prowadzi do posiadania kolejnego, a według Winstona Churchilla, podczas gdy psy patrzą na nas z szacunkiem, świnie jak na równych sobie, one patrzą na nas z pogardą. O kim mowa? Rzecz jasna o kotach. Jedni je uwielbiają, inni nienawidzą. Chyba żadne inne zwierzę nie namieszało tak w historii, literaturze, muzyce, nauce, polityce, popkulturze i wielu innych dziedzinach życia. Skąd się właściwie wzięły i jak sobie radziły na przestrzeni dziejów, możecie się dowiedzieć, zaglądając do książki Historia Kotów autorstwa Madeline Swan.

Autorka sięga do początków kociej egzystencji, zabierając nas Czytelników w podróż śladami kocich łapek. Poznajemy znaczenie kotów na przestrzeni lat, począwszy od starożytności, aż do czasów współczesnych. W Historii Kotów znajdziemy wiele ciekawych anegdot z miauczeniem w tle. Zaskoczą nas liczne ciekawostki i kocie fakty. Ową pozycję literacką zdecydowanie zaliczyć można do kategorii historia/ historia kultury, ale nie obawiajcie się nawet jeśli nigdy nie lubiliście książek historycznych, ta was zaskoczy, bowiem autorka przedstawiła wszystko w sposób lekki, przyjemny, przez co treść książki ma szanse trafić do zdecydowanie większej liczby osób, niż typowe pozycje historyczne.


Piękna biała okładka zwieńczona wizerunkiem kociego bossa, a w środku prawie trzysta stron kocich historii. Poza bogatą i interesującą treścią znajdziemy w Historii Kotów sporo ciekawych ilustracji obrazujących znaczenie kota w świecie ludzi zależnie od czasów i okoliczności.

Książka Madeline Swan to świetna propozycja nie tylko dla wielbicieli kotów. Jeśli lubicie ciekawostki, historię przedstawioną w niecodzienny sposób i z przymrużeniem oka, a być może macie literacką ochotę na coś zupełnie innego, zdecydowanie polecam Historię Kotów. Pozwala spojrzeć na koci świat pod nieco innym kątem. Autorka sporo miejsca poświęciła kotom w literaturze i nie powinno to nikogo dziwić, wszak pojawia się on w wielu ponadczasowych klasykach jak, chociażby Alicja w krainie czarów, Kot w butach czy Mistrz i Małgorzata. Wynika to, chociażby z faktu, iż wielu poetów i pisarzy było po uszy w kotach zakochanych i czerpali z niezwykłego kociego sposobu bycia mnóstwo inspiracji.



Osobiście mam do kotów neutralny stosunek, zdecydowanie nie można mnie nazwać kociarą, aczkolwiek gdyby jakiś zbłąkany Mruczek przycupnął na mojej wycieraczce, zdecydowanie nie odmówiłabym mu ciepłego kąta, tak jak udzieliłam miejsca na półce Historii Kotów, czego absolutnie nie żałuje. Książkę czyta się szybko i jedyne, do czego mogę się przyczepić, to jej grubość. Według mnie autorka zbyt szybko przeskakuje po tematach. Zdecydowanie wiele kwestii mogło zostać bardziej rozwiniętych. Myślę, że nawet jeśli kosztem rozwinięcia wielu kwestii, objętość wzrosłaby o połowę, lektura Historii Kotów nadal byłaby pasjonująca. Tymczasem po zakończonej lekturze zwyczajnie odczuwałam niedosyt. Miałam i wciąż mam ogromną ochotę na jeszcze większą dawkę kocich ciekawostek i opowieści.

Pomijając ten jeden minus, uważam Historię Kotów za książkę godną polecenia, zatem jeśli od literatury oczekujecie czegoś więcej i lubicie za jej pomocą poznawać historię, odległe dzieje, kulturę, zwyczaje zapraszam do kociego świata Madeline Swan.

28 komentarzy:

  1. Bardzo ciekawa pozycja, zupełnie inna od wszystkich. Nie jestem w żadnym razie kociarą, raczej psiarą, ale zwierzakowi bym miejsca u siebie w serduchu nie odmówiła. Chętnie podążę śladami kocich łapek :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podążaj, zaprowadzą Cię do niezwykłych zakątków kociej egzystencji :)

      Usuń
  2. Bardzo interesująco się zapowiada :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie sięgam za zwyczaj po takie książki ale okładka jest prześliczna :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak zdecydowanie przyciąga wzrok. Wnętrze również ciekawe :)

      Usuń
  4. Koty, koty, koty <3 I już więcej nie trzeba, i mnie kupisz xd

    Pozdrawiam
    To Read Or Not To Read

    OdpowiedzUsuń
  5. To mogłaby być ciekawa książka dla mojej przyjaciółki, która uwielbia koty:) Ja za bardzo za nimi nie przepadam, choć Twoja recenzja zachęca, aby zajrzeć do książki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że udało mi się zachęcić, bo książka zdecydowanie warta uwagi :) Myślę, że jako prezent świetnie się sprawdzi :)

      Usuń
  6. Coś wspaniałego :) Po przeczytaniu Twojej recenzji widzę, że zapowiada się jeden z tych (stosunkowo niewielu) pozytywnych przykładów książki uniwersalnej - lekkiej, przyjemnej, ale zarazem będącej źródłem inteligentnej rozrywki :) Widzę ją na swojej półce, widzę ją jako znakomity prezent, widzę ją jako uroczą i niezobowiązującą lekturę w pociągu.

    OdpowiedzUsuń
  7. Jestem raczej miłośniczką psów, ale myślę, ze koty też są spoko :) chętnie przeczytałabym tę książkę. I do tego okładka jest cudna :)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Również bardzo lubię psy, ale kocia natura od zawsze miała w sobie coś nadprzyrodzonego, tajemniczego. Tym bardziej warto zajrzeć do książki :)

      Usuń
  8. Nawet nie wiedziałam, że taka książka powstała - jest genialna! Twoja recenzja jest przejrzysta i bardzo ciekawa. Zachęciłaś mnie do przeczytania tej książki, mimo że też nie jestem typową kociarą :) Tak trzymaj!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuję za miłe słowa, staram się :) Polecam, zawsze to coś innego i naprawdę dobrze się ją czyta :)

      Usuń
  9. MUUUUUUUSZĘ po to sięgnąć. Mam kota i już planuję następnego. Obecnego kota miłuję, czczę i całuję po paputach. Zachęciłaś :D
    Pozdrawiam,
    Mon z http://czytelniczyzamet.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kocie paputy są mięciutkie i miłe w dotyku, zatem nie dziwi, że całujesz. To teraz czas poczytać :)

      Usuń
  10. Kocia natura jest fantastyczna, przez wiele lat obserwowałam swojego mruczka, wydawało mi się, że już go dobrze znam, a i tak potrafił mnie wielokrotnie zaskakiwać. :) Książka z pewnością dla każdego miłośnika kotów, ale też i dla tych, którzy chcieliby się im przyjrzeć, może po części zrozumieć. :)
    Bookendorfina

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiem czy ktokolwiek jest w stanie ogarnąć, co tak naorawdę w kocie siedzi, ale zawsze warto próbować :)

      Usuń
  11. Ostatnio trafiłam na informację o konferencji naukowej poświęconej wizerunkom kota w sztuce i kulturze. Czworonogi zaprzataja mysli wspolczesnych naukowców wszelkiej masci. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I to jest coś. Czyli jednak jest kot na rzeczy :)

      Usuń
  12. Ja jestem prawdziwą "kocią mamą", zatem nie omieszkam sięgnąć to tej pozycji - a jakoś mi umknęła do tej pory ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przy natłoku tak wielu wydawnictw nie trudno coś przeoczyć :)

      Usuń
  13. lubię koty więc koniecznie muszę sięgnąć po książkę :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Śliczne zdjęcia i świetna pozycja dla wielbicieli kotów :) Podsunęłaś mi ekstra pomysł na prezent dla koleżanki, dzięki! Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuję za miłe słowa. Faktycznie bardzo prezentowa pozycja i można do niej zaglądać częściej niż raz :)

      Usuń
  15. Bardzo ciekawa pozycja, lubię historię tak pokazaną, w przyjemny i lekki sposób. Kiedyś czytałam fragment z książki opisujący historię kotów a głównie kocie przesady. Mam nadzieję że ta książka jest weselsza od tamtej

    OdpowiedzUsuń