Czas. Zawsze mamy go za mało. Na czytanie, oglądanie, podróżowanie, kochanie, rozmowy, marzenia, uśmiechy. Długo można by wymieniać. Zatem w pogoni za straconym czasem postanowiłam na wakacje zabrać książkę, której treść zostanie ze mną na długo, będę ją pamiętać gdy pożółkłe liście spadną z drzew, wakacyjne wspomnienia na dobre rozgoszczą się w albumie, a z północy zacznie wiać zimniejszy wiatr. Z pomocą przyszło mi wydawnictwo Czarne znane głównie z brawurowych, przepełnionych głębią reportaży. I tym razem nie było inaczej. Most Geerta Maka dotknął mnie do żywego. Opowieść o jednym z najważniejszych tureckich mostów idealnie się wkomponowała w klimat zadumy podczas moich urlopowych rozmyślań w roztoczańskiej głuszy.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Opowieści z papierowego lasu. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Opowieści z papierowego lasu. Pokaż wszystkie posty
niedziela, 24 września 2017
czwartek, 1 czerwca 2017
#24 #WSTYDŹ SIĘ, JON RONSON
Jon Ronson, dziennikarz, publicysta, prezenter radiowy, autor takich bestsellerowych wydawnictw jak Czy jesteś psychopatą, Człowiek, który gapił się na kozy, tym razem postanowił zmierzyć się z uczuciem wstydu i dokładnie zbadać mechanizm oraz proces zawstydzania. Czemu właściwie służy? Dlaczego tak chętnie sięgamy po ten rodzaj kary? Jak daleko można się posunąć i jakie konsekwencje mogą z tego wyniknąć? Te i wiele różnych kwestii próbuje nam wyjaśnić w książce #Wstydź się.
wtorek, 16 maja 2017
#23 KRÓLOWA LODÓW Z ORCHARD STREET, SUSAN JANE GILMAN
Emigracja z kraju ojczystego w poszukiwaniu pracy jest współcześnie tematem niezwykle popularnym, który zdecydowanie nikogo już nie dziwi. Nasi rodacy bez problemu przemieszczają się po całej Europie w poszukiwaniu zatrudnienia. Niektórzy znajdują za granicami swoje miejsce na ziemi i zostają na zawsze. Emigracja za tak zwanym chlebem nie jest niczym nowym. Zapewne wiedzą o tym nasi dziadkowie, pradziadkowie i dalsi krewni, którzy emigrowali podczas I oraz II Wojny, oraz po ich zakończeniu. Wówczas częstym miejsce wyjazdu z ojczyzny była Ameryka Północna, kraj obiecany, raj na ziemi. Wielu miało nadzieję odnaleźć tam spokój, pracę i zapewnić byt sobie oraz rodzinie. Często jednak wyprawa do Stanów Zjednoczonych czy Kanady zamiast swoistym rajem na ziemi okazywała się zwyczajną porażką.
poniedziałek, 1 maja 2017
#22 SMOKE ON THE WATER - HISTORIA O DOBRYCH NIEZNAJOMYCH, DAVE THOMPSON
Muzyka łączy pokolenia. Pamiętam pierwsze płyty, które puszczał mi tata. Obudził we mnie ciekawość nie tylko różnorodnej muzyki, ale także czasów jego młodości. Lata 60', 70', 80' obfitowały w bogaty krajobraz muzyczny i kulturowy. Jednym z zespołów, który rozbudził we mnie miłość do rocka, było Deep Purple. Do dziś nie potrafię się oprzeć pierwszym taktom Smoke on the water. Naturalną koleją rzeczy jest, że jeśli ktoś nas oczaruje, chcemy wiedzieć o nim jak najwięcej. Dlatego też jak tylko zobaczyłam tę biografię w nowościach wydawniczych, pobiegłam do księgarni. Dobra biografia ma to do siebie, że jest nie tylko skarbnicą wiedzy na temat danego zespołu, powstawania utworów, ale także na temat całej kulturalnej i społecznej otoczki. Przekrój lat 60' - 80' był okresem narodzin wielu genialnych muzyków oraz zespołów, ale również wielu gatunków muzycznych i subkultur. Wszystko to stało się tłem dla poczynań Deep Purple, których karierę muzyczną opisał Dave Thompson w jednej z lepszych biografii muzycznych, jakie miałam okazję przeczytać, a mianowicie Smoke on the Water - historia o dobrych nieznajomych.
poniedziałek, 17 kwietnia 2017
#21 CIEŃ BURZOWYCH CHMUR, EDYTA ŚWIĘTEK
Literatura kobieca, niesłusznie utożsamiana często z romansami, zdecydowanie zajmuje najmniej miejsca w mojej biblioteczce. Sama jestem kobietą i wiem, że przedstawicielki mojej płci nie czytają tylko romansów. Jednak ponieważ na co dzień pracuje w miejscu pełnym książek, gdzie obowiązują pewne nazwy, określenia, ściślej mówiąc tytulatura, tudzież po prostu system haseł służący usystematyzowaniu i zachowaniu porządku w miejscu, w którym książki są dosłownie wszędzie (no dobra, może nie tak dosłownie, ale tak one są wszędzie). Dlatego też starając się zachować na blogu porządek, również używam i będę używać pewnych haseł, co by to wszystko trzymać w ryzach i aby Wam drodzy Czytelnicy łatwo było się po tej mojej blogowej przestrzeni poruszać.
Wracając zatem do literatury kobiecej, jak już wspomniałam, raczej sięgam po nią rzadko. Oczywiście jednocześnie starając się nie ograniczać swoich horyzontów czytelniczych, zdarza mi się w stronę półki z literaturą kobiecą zerkać, czasami zatrzymuje wzrok na dłuższą chwilę, gdyż dostrzegam obiekt potencjalnie interesujący. Wówczas bez skrępowania już, odważnie podążam do tej półki, co to rzadko podchodzę i wyciągam z niej takie oto perełki jak Cień burzowych chmur autorstwa Edyty Świętek.
piątek, 7 kwietnia 2017
#20 MARIA PANNA NILU, SCHOLASTIQUE MUKASONGA
Pisarze brytyjscy, francuscy, niemieccy, hiszpańscy, a co z autorami spoza kontynentu europejskiego? Piszą świetne powieści, przybliżają nam Europejczykom nowe, często egzotyczne kultury, obyczaje. Dzięki nim mamy szansę oddawać się literackim podróżom do najdalszych zakątków świata, ale też poznawać ważne historyczne, polityczne, społeczne i wydarzenia z zupełnie nowej perspektywy. Bardzo lubię poznawać nowych autorów, oglądać ich oczami niezwykłe miejsca w najdalszych zakątkach świata, smakować oryginalnych historii, poznawać unikalne tradycje. Podczas jednego z takich literackich poszukiwań trafiłam na Scholastique Mukasonge i jej debiutancką powieść Maria Panna Nilu. Autorka jest Rwandyjką, na własnej skórze doświadczyła nienawiści, przemocy oraz upokorzeń wywołanych przez konflikty klasowe i etniczne jakie miały miejsce w jej kraju. Maria Panna Nilu będącą jej pierwszą powieścią, choć nie jest autobiografią, w niezwykle szczery,pozbawiony koloryzacji sposób przybliża nam zaognienie konfliktu między plemionami Tutsi i Hutu, co w ostateczności doprowadziło do jednej z najbardziej krwawych wojen domowych w historii Afryki. W powieści Mukasongi obserwujemy ów konflikt oczami dziewcząt z Rwandyjskiego liceum im. Marii Panny Nilu. Widzimy jak na małym obszarze, w szkolnych murach usiłowano pogodzić i zmusić do koegzystencji dziewczęta z tych dwóch plemion już wtedy (akcja powieści ma miejsce na początku lat 70') żyjących w sporym konflikcie. To naprawdę ważna książka.
czwartek, 23 marca 2017
#19 HISTORIA PSZCZÓŁ, MAJA LUNDE
Długo miałam apetyt na ten tytuł. W końcu pewna niezwykle sympatyczna osóbka zaserwowała mi go w formie prezentu i nie było odwrotu. Cały czas mając w głowie Rój oraz ogromny apetyt na kolejną historię o pszczołach postanowiłam spróbować. Powoli, małymi kęsami, a apetyt rósł w miarę jedzenia. Ostatecznie pożarłam ją w całości od pierwszej do ostatniej strony łącznie z okładką, która stanowi integralny element tej powieści. Jest nie tylko piękna w swojej prostocie, ale także niezwykle wymowna. Wysyła do czytelnika prosty przekaz dotyczący pszczół nie tylko jako fascynujących owadów, a przede wszystkim jako źródło i fundament naszego istnienia. Fundament, który, choć brzmi to dość przewrotnie, sami niszczymy, a co za tym idzie, w ostateczności doprowadzamy do zagłady ludzkości i być może świata, jaki znamy. O tym między innymi jest Historia pszczół.
piątek, 10 marca 2017
#18 ZIMA, KARL OVE KNAUSGARD
Za oknem powoli zaczyna się gościć wiosna, a ja przychodzę do Was z Zimą, czyli kolejną częścią cyklu autorstwa Karla Ove Knausgarda. Muszę przyznać, że bardzo chciałam tę książkę przeczytać i dopóki nie wpadła w moje czytelnicze łapki, bardzo byłam ciekawa jak owa część się ma do poprzedniej Jesieni, która absolutnie mnie oczarowała. Z ogromną radością i spokojem mogę dziś powiedzieć, że absolutnie się nie zawiodłam. Knausgard po raz kolejny zabrał mnie w niesamowitą literacką podróż wypełnioną filozoficznym rozważaniami nad życiem, istnieniem ludzi, świata, a w zasadzie wszystkiego, co nas otacza. Bo Knausgard wykracza poza schematy, przekracza granice, a wszystko to czyni z wyczuciem. Podobnie jak w pierwszej części cyklu, Jesieni, autor zawiera listy, myśli, nauki kierowane do wciąż nienarodzonej córki, choć tym razem nie trudno wyczuć, iż moment przyjścia na świat długo wyczekiwanej istotki zbliża się wielkimi krokami.
poniedziałek, 13 lutego 2017
#16 HISTORIA KOTÓW, MADELINE SWAN
Leonardo da Vinci mawiał, że nawet najmarniejszy jest arcydziełem. Ernest Hemingway, że posiadanie jednego prowadzi do posiadania kolejnego, a według Winstona Churchilla, podczas gdy psy patrzą na nas z szacunkiem, świnie jak na równych sobie, one patrzą na nas z pogardą. O kim mowa? Rzecz jasna o kotach. Jedni je uwielbiają, inni nienawidzą. Chyba żadne inne zwierzę nie namieszało tak w historii, literaturze, muzyce, nauce, polityce, popkulturze i wielu innych dziedzinach życia. Skąd się właściwie wzięły i jak sobie radziły na przestrzeni dziejów, możecie się dowiedzieć, zaglądając do książki Historia Kotów autorstwa Madeline Swan.
Subskrybuj:
Posty (Atom)