Okres wielkanocny to dla niektórych czas wymiatania kurzów zza szafy zgodnie z ideą wiosennych porządków. Dla innych niepowtarzalna okazja, co doskonale rozumiem, aby bezkarnie napychać się makowcem i sernikiem. Istnieje także spora grupa osób, dla których Wielkanoc to wyjątkowy czas przeznaczony na rozmyślania i refleksje. Kocham sernik i wiele oddałabym za makowiec, ale dziś chciałabym się skupić na tej trzeciej grupie, która okres Wielkanocny przeznacza na rozważania i poszukiwanie siebie. A wszystko za sprawą krótkiej, ale treściwej lektury Szczęście czy fart? autorstwa Fernanda Trias de Bes i Alexa Rovira Celma. Książka absolutnie mnie oczarowała swoją prostotą, skłoniła do rozmyślań nad własnym życiem, utwierdziła w słuszności decyzji już podjętych i obudziła apetyt na więcej. W tej niepozornej, cienkiej i małej powieści kryje się ogromna siła.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą książka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą książka. Pokaż wszystkie posty
sobota, 31 marca 2018
sobota, 8 lipca 2017
#25 SMAŻONE, ZIELONE POMIDORY & BABSKA STACJA, FANNIE FLAGG
Wakacje hulają w najlepsze. Instagram zalała pierwsza fala festiwalowych zdjęć, jednak wakacje to nie tylko festiwale, ale także, albo przede wszystkim czas pakowania walizek na wymarzone, wyczekane urlopy i wakacje. Jak co roku zazdroszczę maturzystom najdłuższych wakacji w życiu. Wraz z wejściem w dorosłość i znalezieniem pracy, nawet jeśli to ta wymarzona, człowiek uczy się rozciągać czas do granic i celebrować każdą wolną chwilę. Mój wytęskniony urlop w dzikiej głuszy wciąż przede mną, ale już dziś zastanawiam się jakie książki warto ze sobą zabrać. Literatura na wakacje to wbrew pozorom rzecz niesłychanie ważna. Oczywiście wiele zależy od gustu i miejsca w walizce. Ewentualnie zawsze można pozbawić miejsca kolejnej pary jeansów, czy co tam uznacie za mniej istotne od wystarczającej ilości wakacyjnej literatury. Osobiście wyznaje zasadę, że najlepsza książka na urlop to coś lekkiego, ale nie głupiego, a zarazem wartościowego. Często sięgam po sprawdzone pozycję i autorów, choć zdarza mi się ryzykować z nowościami, frustracja wywołana nieodpowiednią/ słabą książką, która przecież miała być idealną na wakacje, a nie jest, to nikomu niepotrzebna strata energii, czasu potrafiąca skutecznie popsuć urlop. Ale do sedna Bookowa, moją propozycją na leniwe letnie przedpołudnia, popołudnia i wieczory z książką są powieści autorstwa Fannie Flagg: Babska stacja oraz Zielone, smażone pomidory - z tymi tytułami dziś do Was przychodzę.
czwartek, 1 czerwca 2017
#24 #WSTYDŹ SIĘ, JON RONSON
Jon Ronson, dziennikarz, publicysta, prezenter radiowy, autor takich bestsellerowych wydawnictw jak Czy jesteś psychopatą, Człowiek, który gapił się na kozy, tym razem postanowił zmierzyć się z uczuciem wstydu i dokładnie zbadać mechanizm oraz proces zawstydzania. Czemu właściwie służy? Dlaczego tak chętnie sięgamy po ten rodzaj kary? Jak daleko można się posunąć i jakie konsekwencje mogą z tego wyniknąć? Te i wiele różnych kwestii próbuje nam wyjaśnić w książce #Wstydź się.
wtorek, 16 maja 2017
#23 KRÓLOWA LODÓW Z ORCHARD STREET, SUSAN JANE GILMAN
Emigracja z kraju ojczystego w poszukiwaniu pracy jest współcześnie tematem niezwykle popularnym, który zdecydowanie nikogo już nie dziwi. Nasi rodacy bez problemu przemieszczają się po całej Europie w poszukiwaniu zatrudnienia. Niektórzy znajdują za granicami swoje miejsce na ziemi i zostają na zawsze. Emigracja za tak zwanym chlebem nie jest niczym nowym. Zapewne wiedzą o tym nasi dziadkowie, pradziadkowie i dalsi krewni, którzy emigrowali podczas I oraz II Wojny, oraz po ich zakończeniu. Wówczas częstym miejsce wyjazdu z ojczyzny była Ameryka Północna, kraj obiecany, raj na ziemi. Wielu miało nadzieję odnaleźć tam spokój, pracę i zapewnić byt sobie oraz rodzinie. Często jednak wyprawa do Stanów Zjednoczonych czy Kanady zamiast swoistym rajem na ziemi okazywała się zwyczajną porażką.
poniedziałek, 1 maja 2017
#22 SMOKE ON THE WATER - HISTORIA O DOBRYCH NIEZNAJOMYCH, DAVE THOMPSON
Muzyka łączy pokolenia. Pamiętam pierwsze płyty, które puszczał mi tata. Obudził we mnie ciekawość nie tylko różnorodnej muzyki, ale także czasów jego młodości. Lata 60', 70', 80' obfitowały w bogaty krajobraz muzyczny i kulturowy. Jednym z zespołów, który rozbudził we mnie miłość do rocka, było Deep Purple. Do dziś nie potrafię się oprzeć pierwszym taktom Smoke on the water. Naturalną koleją rzeczy jest, że jeśli ktoś nas oczaruje, chcemy wiedzieć o nim jak najwięcej. Dlatego też jak tylko zobaczyłam tę biografię w nowościach wydawniczych, pobiegłam do księgarni. Dobra biografia ma to do siebie, że jest nie tylko skarbnicą wiedzy na temat danego zespołu, powstawania utworów, ale także na temat całej kulturalnej i społecznej otoczki. Przekrój lat 60' - 80' był okresem narodzin wielu genialnych muzyków oraz zespołów, ale również wielu gatunków muzycznych i subkultur. Wszystko to stało się tłem dla poczynań Deep Purple, których karierę muzyczną opisał Dave Thompson w jednej z lepszych biografii muzycznych, jakie miałam okazję przeczytać, a mianowicie Smoke on the Water - historia o dobrych nieznajomych.
poniedziałek, 17 kwietnia 2017
#21 CIEŃ BURZOWYCH CHMUR, EDYTA ŚWIĘTEK
Literatura kobieca, niesłusznie utożsamiana często z romansami, zdecydowanie zajmuje najmniej miejsca w mojej biblioteczce. Sama jestem kobietą i wiem, że przedstawicielki mojej płci nie czytają tylko romansów. Jednak ponieważ na co dzień pracuje w miejscu pełnym książek, gdzie obowiązują pewne nazwy, określenia, ściślej mówiąc tytulatura, tudzież po prostu system haseł służący usystematyzowaniu i zachowaniu porządku w miejscu, w którym książki są dosłownie wszędzie (no dobra, może nie tak dosłownie, ale tak one są wszędzie). Dlatego też starając się zachować na blogu porządek, również używam i będę używać pewnych haseł, co by to wszystko trzymać w ryzach i aby Wam drodzy Czytelnicy łatwo było się po tej mojej blogowej przestrzeni poruszać.
Wracając zatem do literatury kobiecej, jak już wspomniałam, raczej sięgam po nią rzadko. Oczywiście jednocześnie starając się nie ograniczać swoich horyzontów czytelniczych, zdarza mi się w stronę półki z literaturą kobiecą zerkać, czasami zatrzymuje wzrok na dłuższą chwilę, gdyż dostrzegam obiekt potencjalnie interesujący. Wówczas bez skrępowania już, odważnie podążam do tej półki, co to rzadko podchodzę i wyciągam z niej takie oto perełki jak Cień burzowych chmur autorstwa Edyty Świętek.
czwartek, 23 marca 2017
#19 HISTORIA PSZCZÓŁ, MAJA LUNDE
Długo miałam apetyt na ten tytuł. W końcu pewna niezwykle sympatyczna osóbka zaserwowała mi go w formie prezentu i nie było odwrotu. Cały czas mając w głowie Rój oraz ogromny apetyt na kolejną historię o pszczołach postanowiłam spróbować. Powoli, małymi kęsami, a apetyt rósł w miarę jedzenia. Ostatecznie pożarłam ją w całości od pierwszej do ostatniej strony łącznie z okładką, która stanowi integralny element tej powieści. Jest nie tylko piękna w swojej prostocie, ale także niezwykle wymowna. Wysyła do czytelnika prosty przekaz dotyczący pszczół nie tylko jako fascynujących owadów, a przede wszystkim jako źródło i fundament naszego istnienia. Fundament, który, choć brzmi to dość przewrotnie, sami niszczymy, a co za tym idzie, w ostateczności doprowadzamy do zagłady ludzkości i być może świata, jaki znamy. O tym między innymi jest Historia pszczół.
niedziela, 29 stycznia 2017
#14 POTRZEBNE DO SZCZĘŚCIA, JAN TWARDOWSKI
Przeglądając blogi książkowe, zauważyłam, że bardzo rzadko pojawia się tam poezja, tomiki wierszy. Pomyślałam sobie, że to wielka szkoda, tak wielu miłośników literatury, a tak niewiele w tym wszystkim poezji. Niestety obecnie wypieranej przez bestsellery, książki, które "trzeba przeczytać", modne lektury, wszystko to, co obecnie "na czasie". Być może dlatego, że świat nam dziś mknie do przodu z prędkością światła, a poezja zmusza do tego, aby zwolnić, zatrzymać się, dojść do pewnych wniosków w powolnym procesie delektowania się słowem, rozważania każdej myśli.
poniedziałek, 23 stycznia 2017
#13 ŚWIATŁO, KTÓREGO NIE WIDAĆ, ANTHONY DOERR
Światło, którego nie widać autorstwa Anthony'ego Doerra to jedna z tych książek, które odkładasz, bo musisz, a później przez cały dzień oczekujesz momentu, kiedy będziesz mógł do niej powrócić. Owe powroty są niesamowite. Otwierasz na ostatniej przeczytanej stronie i kontynuujesz, czas się zatrzymuje, a wszystko inne przestaje się liczyć. Przeciągałam czytanie tej powieści do granic, tak bardzo nie chciałam rozstawać się z tą historią i jej bohaterami.
sobota, 14 stycznia 2017
#12 MUZYKA ŻAB, EMMA DONOGHUE
Jeśli czytacie i kupujecie dużo książek, podejrzewam, że znana jest wam taka oto sytuacja: wchodzicie na stronę księgarni internetowej, na biurku leży lista lektur, które chcecie zakupić. Dodajecie wszystko według planu do koszyka, jeszcze tylko szybkie zerknięcie na nowości i wtedy pojawia się ona. Książka, która intryguje opisem, okładką, czujesz, że musisz ją przeczytać. Zatem dodajesz do koszyka, kosztem jednej pozycji z listy, którą od dawna chcesz przeczytać, ale co tam, chwilę jeszcze poczeka. W ten właśnie sposób trafiła do mnie Muzyka Żab autorstwa Emmy Donoghue. Książka, która skusiła mnie obiecującymi opisami i okładką. Literacki thriller o filmowej wręcz fabule, wybuchowa mieszanka thrillera i westernu, historia, która przenosi czytelnika na drugi koniec świata - to jedne z wielu opisów, które sprawiły, że wprost nie mogłam się doczekać, aż zanurzę się w tej historii.
piątek, 6 stycznia 2017
#11 DZIEWCZYNA Z BOSTONU, ANITA DIAMANT
Wyobraźcie sobie że nie macie prawa głosu, nie możecie decydować o swojej przyszłości, spotykać się z kim chcecie, wykonywać pracy, która dawałaby Wam satysfakcje, a nawet nosić ubrań, które Wam się podobają. Myślę, że kobietom w XXI wieku naprawdę ciężko sobie to wyobrazić. Jednak najlepsze młodzieńcze lata, pierwsze miłości, przyjaźnie, doświadczenia zawodowe Addie Baum przypadły właśnie na ten okres w Stanach Zjednoczonych, kiedy prawa kobiet były znikome. Kobiety chcąc coś osiągnąć, usamodzielnić się, zostać kimś, musiały walczyć, dzielnie iść do przodu, mimo wielu przeciwności losu. Te odległe czasy przywołuje wspomniana wyżej Addie Baum, główna bohaterka powieści Dziewczyna z Bostonu autorstwa Anity Diamant.
poniedziałek, 2 stycznia 2017
#10 SZUKAJĄC ALASKI, JOHN GREEN
Nowy Rok, niczym tabula rasa po raz kolejny daje nam szansę zacząć wszystko od nowa. Przed nami nowe wyzwania, nowe nadzieje, a może tak rzucić wszystko i zacząć od nowa, w innym miejscu. Może taka radykalna zmiana pozwoliłaby nam odkryć głębszy sens naszego życia i doświadczyć rzeczywistości jak nigdy wcześniej. Właśnie tak postąpił Miles, główny bohater debiutanckiej powieści Johna Greena Szukając Alaski, będącej jednocześnie moim pierwszym literackim spotkaniem z twórczością tego autora.
wtorek, 27 grudnia 2016
#9 FANGIRL, RAINBOW ROWELL
Powracam do Was po Świętach, jednak wciąż w świątecznym klimacie. Co prawda czas wolny minął i znowu trzeba się zmierzyć z codziennością, ale przecież choinka wciąż pachnie i zachwyca swoim blaskiem, a świąteczne zbiory łakoci kuszą swoją słodyczą. Wracając jednak do Świąt, bardzo lubię ten wolny świąteczny czas przeznaczać na lektury, które już znam i chętnie do nich wracam. W tym roku wybór padł na powieść Fangirl autorstwa Rainbow Rowell. Jej lekturę już dawno mam za sobą, ale do dziś pamiętam, że czytanie jej było jak leniuchowanie z kubkiem kakao w piękny, słoneczny dzień. Niezwykle przyjemne i wprawiające w dobry nastrój.
czwartek, 22 grudnia 2016
#8 BOŻONARODZENIOWE OPOWIEŚCI
Rzadko sięgam po tak zwane książki sezonowe, jednak tej nie mogłam sobie odpuścić. Pięknie wydana, wypełniona po brzegi klasyką literatury, a wszystko podane w klimacie świątecznym. Oto Bożonarodzeniowe Opowieści, tegoroczna propozycja od wydawnictwa Zysk i Ska. Zakochałam się w niej od pierwszego wejrzenia, a każda kolejna przeczytana strona utwierdziła mnie tylko w przekonaniu, że to związek długoterminowy. To jeden z tych tytułów, których nie idzie zwyczajnie odstawić na półkę i zapomnieć na przykład do kolejnych Świąt. O nie! Do tego tytułu będę często wracać, ponieważ historie zawarte w Bożonarodzeniowych Opowieściach mają uniwersalny wymiar. Pozornie o Świętach, jednak gdy damy się porwać i zagłębimy w tę historie, odnajdziemy kopalnie wartości, emocji i ponadczasowych przesłań.
poniedziałek, 19 grudnia 2016
#7 JESIEŃ, KARL OVE KNAUSGARD
Mimozami jesień się zaczyna, złotawa, krucha i miła, śpiewał Czesław Niemen, a wcześniej napisał Julian Tuwim. Maria Konopnicka w wierszu Stary zegar od pradziada wymieniła wszystkie te elementy jesiennej pogody, które wielu z nas potrafią wyprowadzić z równowagi. Wicher wieje, deszcz zacina, jesień, jesień już! - pisze Konopnicka. Tymczasem w dalekiej Skandynawii niejaki Karl Ove Knausgard postanawia uczynić jesień tytułem książki otwierającej cykl powieści napisanych w hołdzie dla jeszcze nienarodzonej córki. Opowiada w nich o życiu, jednocześnie udowadniając, że zwykłe codzienne rzeczy mają zdecydowanie więcej barw niż nam się wydaje. Zupełnie jak jesień.
czwartek, 15 grudnia 2016
#6 DOROTA WAS URZĄDZI NA ŚWIĘTA, DOROTA SZELĄGOWSKA
Do Świąt pozostało już niewiele czasu. Jednak wciąż wystarczająco, aby poczynić wszelkie przygotowania i sprawić, by i tym razem nabrały bajkowego, iście magicznego klimatu. Stworzyć piękne dekoracje, ubrać choinkę, zapakować prezenty, przystroić świąteczny stół, przygotować aromatyczne dania. Wszystko to małym kosztem i niewielkim nakładem czasowym — przekonuje Dorota Szelągowska w nowym, świątecznym poradniku Dorota was urządzi na Święta. Bardzo rzadko sięgam po poradniki, jednak dla Doroty zrobiłam wyjątek. Zwyczajnie spodobała mi się idea zebrania wszystkich jej świątecznych pomysłów w jednym miejscu. Taka jest właśnie ta książka — istna kopalnia pomysłów.
poniedziałek, 12 grudnia 2016
#5 MÓJ NAJWIĘKSZY BŁĄD, PAULA DALY
Zastanawialiście się kiedyś nad swoim największym życiowym błędem? Decyzją, która sprowadziła całe wasze życie na zły tor, sprawiła, że musieliście zboczyć z obranej ścieżki? Poznajcie Roz Toovey, fizjoterapeutkę, matkę, bohaterkę powieści Mój największy błąd autorstwa Pauly Daly. Roz ma marzenia o pracy na własny rachunek, ma również syna, który zaczyna sprawiać problemy, męża, który wpakował ją w długi tak wielkie, że nie stać jej na rozwód. Od niedawna ma także wyrok komorniczy i nakaz eksmisji. Pracuje po godzinach, niestety pracę w sektorze medycznym ciężko jest połączyć z byciem samotną matką. Zatem ogólnie rzecz biorąc autorka przedstawia nam Roz w momencie, kiedy cały wszechświat zwala jej się na głowę, a on nie ma czasu, a powoli również sił, na ogarnianie tego bałaganu. W momencie, kiedy myśli, że gorzej już być nie może pojawia się on, niczym Robert Redford w Niemoralnej propozycji proponuje układ nie do odrzucenia. Choć początkowo targają nią dylematy moralne, ostatecznie skuszona wizją spłaty kart kredytowych i zatrzymania dachu nad głową, a przede wszystkim dobrem syna, na którego problemy matki mają niezbyt korzystny wpływ, Roz zgadza się przyjąć propozycję Scotta. Tym samym wkracza na ścieżkę pełną kłamstw, gdzie każdy kolejny wybór prowadzi do punktu wyjścia.
piątek, 9 grudnia 2016
#4 STRAŻNICZKA KSIĄŻEK, MECHTHILD GLASER
Zastanawialiście się kiedykolwiek jakby to było posiadać umiejętność fizycznego wchodzenia do historii książkowych? Odkrywać tajemniczy ogród razem z Mary Lennox, biegać po dachach razem z Lyrą Belacqua albo częstować fasolkami wszystkich smaków Harryego Pottera. Gnać na grzbiecie Shere Khana i pić herbatkę z Kapelusznikiem. Brzmi zbyt pięknie, aby było możliwe, a jednak. Przekonuje się o tym Amy Lennox, główna bohaterka Strażniczki Książek autorstwa Mechthild Glaser. Ale od początku.
wtorek, 6 grudnia 2016
#3 MAGGIE CASSIDY, JACK KEROUACK
Zaczęło się od W drodze, na którą trafiłam nadrabiając klasykę literatury amerykańskiej. Wystarczyło kilka stron i już wtedy wiedziałam, że Jack Kerouack zostanie ze mną na dłużej. Jack Kerouack, czyli jeden z najwybitniejszych przedstawicieli pokolenia Beatników. Autor poszukujący, odbywający nieustanną wędrówkę. Każda jego powieść naszpikowana jest wątkami biograficznymi, w każdej mamy okazję poznać autora w innej fazie życia. Oczywiście nigdy nie pisze o sobie wprost, za każdym razem poznajemy nowe alter-ego Kerouacka. Za każdym razem zabiera nas w nową podróż pełną osobistych refleksji i przemyśleń. Pokazuje Amerykę, jakiej nie znamy. Robi to w sposób tak bezbłędny, że po kilku stronach wydaje nam się, że już tam byliśmy, że znamy ludzi i miejsca. Nie ma znaczenia czy akurat siedzimy bezpiecznie w miejskim tramwaju, czy otulamy się kocem w bloku z szarej płyty. Kerouack wprowadza nas w nową nieznaną dotąd rzeczywistość i pozwala poczuć jak u siebie. W swoich powieściach czaruje słowem, kreśląc obrazy tak piękne i wiarygodne, jakich niejeden z nas nie potrafi dostrzec, mimo że ma je podstawione pod nos. Owe historie z jednej strony pozostawiają mętlik w głowie, a z drugiej sprawiają ogromną satysfakcję. Dziś z perspektywy czasu wiem, że to również takie powieści, do których należy dojrzeć.
piątek, 2 grudnia 2016
#2 MAŁE EKSPERYMENTY ZE SZCZĘŚCIEM, HENDRIK GROEN
Starość, przemijanie we współczesnej kulturze masowej zdecydowanie nie należy do tematów topowych i chętnie podejmowanych. Dziś wszyscy chcą być piękni i młodzi, a myśli o starości odkładane są na później. Zamykane w najgłębszej szufladzie naszych umysłów. Wielu z nas gdyby miało taką możliwość zamknęło by starość w piwnicy i wyrzuciło klucz do Amazonki na pożarcie piranią. Wszystko po to aby owej starości nie oglądać, zapomnieć o niej i nie myśleć, że kiedyś zapuka do drzwi każdego z nas. Reżyserzy, scenarzyści, a w końcu pisarze również niezbyt często po ten temat sięgają, a jeśli już im się zdarzy, to zazwyczaj przedstawiają go stereotypowo obsadzając starszych bohaterów w roli dziadków, babć, wrednych teściowych, upierdliwych sąsiadek, kloszardów, czyli ogólnie rzecz ujmując nieciekawie. Możecie sobie zatem wyobrazić jakie było moje zaskoczenie, ale i zadowolenie kiedy trafiłam na Małe eksperymenty ze szczęściem, książkę, której głównym bohaterem, a jednocześnie autorem jest starszy pan lat 83.
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)



















